było 94 jest 66 będzie 50
czytam x x
18 grudnia 2011r.
Ja: A jeśli jestem w ciąży?
Dotknął mojego brzuszka i powiedział:
"Jeśli naprawde w tym brzuszku będziesz nosić mojego potomka, to automatycznie przeprwadzasz się do mnie i będę robił wszystko, żeby żyło nam się jak najlepiej"
12 grudnia 2011r.
Ja pierdole! Debilka ze mnie. Jednego dnia się odchudzam, drugiego wpierdalam. I co z tego wynika? Jojo! Ważę 68kg! Kurwa dość tego! Jestem brzydka, gruba świnia! Zaczynam od dziś!
Śniadanie: Miska płatków miodowych ze szklanką mleka 2%
Obiad:
Kolacja:
Co byście zrobiły, kiedy mama waszego faceta wpychałaby w Was jedzenie? Jak utrzymać dietę w takim wypadku?